Oskarżyciel. Domniemanie niewinności. Tom 1 (ebook)


POBIERZ TERAZ

Dostępne formaty
MOBI PDF AZW ePUB



  

Ocena: 4


Pierwsza moduł gorącej trylogii z prawniczym twistem. Andrew Hamilton jest wziętym prawnikiem, który takiego traci czasu na dłuższe związki, a noce spędza z poznanymi w sieci przypadkowymi kobietami. Interesują go nie więcej niż związki lilak zobowiązań, które kończą wwalać się na jednej kolacji i jednym spotkaniu. (podczas) gdy pewnej nocy zaczyna konwersację z Alyssą, jest przekonany, iż rozmawia z młodą nieatrakcyjną prawniczką, która jest molem książkowym. Andrew myśli, iż być może jejku uwierzyć i wnet dzieli hulać z nią takiego raptem wiedzą, ale skąd i szczegółami swoich podbojów. Niezadługo na przeszkolenie ku jego kancelarii zgłasza wtłaczać się długonoga blondynka o intrygującym spojrzeniu, która przedstawia wyczyniać/wyprawiać harce jako Aubrey Everhart i jest 22-letnią studentką prawa. Zszokowany Andrew łączy fakty i rozpoznaje w niej… Alyssę. Azaliż to możliwe, by jedyna kobieta, o której myśli od miesięcy, okazała zwijać się podstępną kłamczuchą? Czyż Andrew zaufa komuś, ktoś zawiódł go bezspornie bardzo? "Styl pisania Whitney Gracia Williams, znanej z książki Turbulencja, pokochały fanki literatury erotycznej na całym świecie! Wciągająca, gorąca mit o szelmowskim prawniku spełnia fantazje niejednej kobiety o władczym, dominującym i surowym kochanku, który wymierza Temida jak jeden mąż z literą prawa".


Szczegóły

Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece
Seria: Domniemanie niewinności
Liczba stron: 72
Rozmiar 2,1 MB
Data premiery: 2018-03-23
Tytuł: Oskarżyciel. Domniemanie niewinności. Tom 1
Seria: Domniemanie niewinności
Autor: Whitney G.
Tłumacz: Oślizło Ryszard
Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 72
Data premiery: 2018-03-23
Rok wydania: 2018
Format: EPUB
Liczba urządzeń: bez ograniczeń
Drukowanie: bez ograniczeń
Kopiowanie: bez ograniczeń
Indeks: 25892154

Komentarze

  1. Avatar ewunia90 ewunia90 napisał(a):

    Ksiazka przyjemnie i szybko się czyta. Fajne wciagajaca historia. Niestety za krotka. Autorka na siłe probuje zrobic trzymajaca czesc z jednej.

  2. Avatar Iwona Iwona napisał(a):

    Książka trzyma w niepewności od początku do końca. Przeczytałam w ciągu jednego dnia, i nie mogę się doczekać przeczytania następnej...

  3. Avatar Książki według Wiktorii Książki według Wiktorii napisał(a):

    Recenzja z bloga --> https://ksiazki-wiktorii2.blogspot.com Na samym starcie wspomnę, że ta książka ma tylko 128 stron. Czy tylko mnie ta ilość przeraża w takim samym stopniu, co odpycha? W takiej ilości trudno umieścić dobrą i interesującą fabułę, ponieważ ledwo się ona zacznie, a już się kończy. Właśnie to na samym początku nie pozwalało mi zdecydować, czy czytać tę książkę, czy może jednak chwycić za coś innego, grubszego? Wygrała ciekawość. Zaczęłam i ku własnemu zaskoczeniu bardzo się wciągnęłam. Nie powiem szkoda, że ta książka grubością przypomina szesnasto kartkowy zeszyt, jednak muszę przyznać, że bardzo dobrze się ją czyta. Jest intrygująca i podoba mi się to, że została umiejscowiona w kancelarii adwokackiej, a główni bohaterowie są prawnikami. Zdecydowanie dodaje jej to uroku. "Gdy ktoś mnie okłamuje, przestaje dla mnie istnieć." Andrew Hamilton to ceniony prawnik. Spędza noce z poznanymi przez internet kobietami. Interesuje go tylko i wyłącznie seks bez zobowiązań, zero ponownych spotkań. Pewnej nocy, przez internet poznaje Alyssę, która z dnia na dzień zaczyna go coraz bardziej intrygować. Kobieta opisuje sie, jako nieatrakcyjna, nudna prawniczka, w której nikt nie może znaleźć nic ciekawego. Pewnego dnia do kancelarii mężczyzny na staż zgłasza się młoda, atrakcyjna, długonoga blondynka, która robi piorunujące wrażenie na mężczyźnie oraz jego współpracownikach. Czy to możliwe, aby jedyna kobieta, o której myśli od miesięcy, okazała się podstępną kłamczuchą? Czy Andrew zaufa komuś, kto zawiódł go tak bardzo? "Oskarżyciel" to książka na nie dłużej niż godzinę, w porywach na dwie. Ciekawa, intrygująca i zdecydowanie warta uwagi. Jedna rada ode mnie: jeżeli chcecie zacząć, to miejcie pod ręką od razu wszystkie tomy. Przydadzą się. Ja popełniłam ten błąd i miałam tylko dwa, które pozostawiły po sobie niedosyt i ciekawość, co dalej. Whitney G. to autorka, którą poznałam przez jej pierwszą książkę wydaną w Polsce - "Turbulencja", która bardzo przypadła mi do gustu, dlatego biorąc się za tę serię byłam, mniej więcej przekonana, co może mnie czekać. Nie myliłam się. Książkę czyta się niesamowicie szybko przez prosty język oraz jej grubość. Te 128 stron niestety nie wywołują żadnych emocji, nie czujemy przyśpieszonego bicia serca, czy łez w oczach, jednak nie oczekujmy czegoś takiego od książki, która posiada tak ubogą ilość kartek. Największą wadą tej pozycji jest właśnie jej grubość. Czytając czułam się jakbym poznała tylko początek i koniec historii, rozwinięcie zaginęło w akcji. Dosłownie. Ledwo zaczniesz czytać, a już kończysz. Jak w takiej sytuacji można się cieszyć z poznawania fabuły? Cała książka została poprowadzona z dwóch perspektyw, Andrew oraz Aubrey. Szczerze mówiąc, bardzo ułatwia to czytanie, ponieważ mamy w ten sposób wgląd w myśli i przyczyny działań bohaterów. Bez przedstawienia tej książki z takiego stanowiska mielibyśmy problem ze zrozumienia niektórych zachowań. Andrew to bohater, który najbardziej przypadł mi do gustu. To postać z wyznaczonym celem. Zrobiło na mnie ogromne wrażenie to, że mimo swojej przeszłości (która nawiasem mówiąc, po przeczytaniu tej książki jest w dalszym ciągu jedną wielką niewiadomą) potrafi stąpać twardo po ziemi i nie patrzeć w tył. Aubrey z kolei to postać delikatna, utalentowana i gotowa walczyć o to na czym jej zależy. Po poznaniu całej tej pozycji odebrałam ją jako takiego ptaka jak wiatr powieje, tak ona poleci. Nie potrafię wyjaśnić nawet dokładnie czemu. Nie chcę przez to powiedzieć, że jej nie polubiłam, bo jest właśnie przeciwnie. Zapałałam do niej nicią sympatii. Aubrey jest inteligentną i mądrą bohaterką, za co jestem niewyobrażalnie wdzięczna autorce. Obawiałam się, że będzie to typowa dziewczyna w tego typu książkach. Głupia i pusta, szukająca nie wiadomo czego, kompletnie zbędna. Oboje są wspaniale wykreowanymi bohaterami, do których z każdą stroną pałamy jeszcze większym uwielbieniem. Bardzo, ale to bardzo podobało mi się to, że prawie cała powieść rozgrywa się w kancelarii adwokackiej. Od dziecka interesowałam się tym zawodem, dlatego bardzo mnie zaintrygował wątek poruszony w książce. Z ogromną przyjemnością przeczytam kolejne tomy tej serii.

  4. Avatar Anonim Anonim napisał(a):

    Budujący lekkie napięcie romans, niestety jedna część jest trochę za krótka. Czytelnik ledwo zdąży "wkręcić się" w fabułe a tu już koniec książki.

  5. Avatar Anonim Anonim napisał(a):

    Budujący napięcie romans, niestety jedna część jest trochę za krótka.

Zostaw odpowiedź

Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *