Z każdym oddechem (ebook)


POBIERZ TERAZ

Dostępne formaty
MOBI PDF AZW ePUB



  

Ocena: 4


Hope jest w rozterce. Skończyła 36 lat, od sześciu lat ma chłopaka, Nie na zapewnienie to znaczy wtłaczać się Ani zanosi. Podczas gdy u Oj ojca Otóż to zdiagnozowano poważną chorobę. Hope postanawia w związku z tym przyrżnąć wywoływać awantury/ burdy od wszystkiego, stłoczyć niestety, żadnego synonimu nie znalazłem :-( w wakacyjnym domku w Sunset Beach i zastanowić pchać się nad swoją przyszłością.Tru, najwyższej próby w Zimbabwe bedeker safari, pojawia baraszkować w Sunset Beach, ażeby obeznać się ojca i dowiedzieć wpakowywać się więcej o młodości matki.Gdy ścieżki dwojga obcych sobie ludzi przypadkowo wchodzić krzyżują, wybucha w otoczeniu nimi żarliwe uczucie. Lada chwila/dzień oboje staną przed trudnym wyborem: scedować dopuszczać się wybryków miłości Czyż zrealizować dług przez wzgląd na rodziny? Posłuchać się głosu serca Azaliż rozsądku?


Szczegóły

Wydawnictwo: Wydawnictwo Albatros
Liczba stron: 234
Rozmiar 1,6 MB
Data premiery: 2018-10-17
Tytuł: Z każdym oddechem
Autor: Sparks Nicholas
Tłumacz: Olejniczak-Skarsgard Maria
Wydawnictwo: Wydawnictwo Albatros
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 234
Data premiery: 2018-10-17
Rok wydania: 2018
Format: MOBI
Liczba urządzeń: bez ograniczeń
Drukowanie: bez ograniczeń
Kopiowanie: bez ograniczeń
Indeks: 27321348

Komentarze

  1. Avatar biblioteczka_justyny biblioteczka_justyny napisał(a):

    Na swoim koncie mam ponad 10 książek tego autora. Przyznam, że był moim pocieszycielem w trudnym dla mnie czasie, gdy z dnia na dzień trafiłam na 3 miesiące do szpitala w obcym kraju, z brakiem możliwości wychodzenia z łóżka i ze słabą znajomością języka medycznego... ale jego powieści dały mi wówczas chwilowe oderwanie od mojej rzeczywistości do świata, który koił... i tak właśnie traktuję jego książki... Co do "Z każdym oddechem" to kolejna piękna historia, która przenosi nas do świata Hope i Tru. Do rodzącego się między nimi uczucia. Do trudnych decyzji i wyborów między miłością, a marzeniem o własnych dzieciach - dla niej oraz między byciem ze swoją bratnią duszą, a byciem blisko syna - dla niego. I jak to bywa u Sparksa, nie zawsze jest 'happy end', ale jak było tym razem musicie przekonać się sami... 😉 Jedynie w drugiej części książki, wątek wypadku wydał mi się zbędny dla całej historii, jakby wątek ten był pisany bardziej już pod film niż dla samej książki, ale to tylko takie moje skromne zdanie... mimo wszystko na te jesienne, długie wieczory warto przenieść się do historii pełnej miłosnego ciepła... 🤗 ...i ta cudna okładka, która jest bardzo fotogeniczna 😍 • Cytaty: ✒[...] człowiek mocno kochany ma siłę człowiek mocno kochający jest odważny." ✒"Liść ma w sobie coś wspaniałego- powiedział. - Mówi człowiekowi, żeby żył jak najlepiej i jak najdłużej, do czasu, gdy trzeba będzie odpuścić i pozwolić sobie na to, by odfrunąć z gracją."

  2. Avatar natalyyjka natalyyjka napisał(a):

    Sparks wie, jak pisać o miłości i książką "Z każdym oddechem" udowodnił, że to stwierdzenie jest, jak najbardziej aktualne. Książka opisuje losy dwóch bohaterów. Tru - chodzący swoimi ścieżkami, przewodnik safarii z Zimbabwe. Hope - rozczarowana swoim życiem pielęgniarka. Ich losy krzyżują się na jednej z plaż w Karolinie Północnej. Ona przyjeżdża tam na ślub swojej przyjaciółki. Mieszka w domku na plaży swoich rodziców. Odwiedza to miejsce jednak nieco wcześniej, by przemyśleć swoje życie i związek z Joshem, z którym jest parą od 6 lat. Mimo tak długiego stażu, mężczyźnie nie spieszy się do zalegalizowania związku. Nie myśli też o dzieciach, których Hope tak bardzo pragnie od wielu lat. Ich związek jest dośc burzliwy - zrywają i wracają do siebie. On przyjeżdża w to miejsce, by spotkać się z ojcem, którego nigdy nie widział na oczy. Zostawia w Zimbabwe swojego 10-letniego syna, który mieszka z byłą żoną Tru. W liście od ojca znalazł bilet lotniczy i choć wahał się, to ciekawość odnośnie młodości jego matki była silniejsza. Nieznany do tej pory ojciec okazał się jedyną osobą, która mogłaby mu o niej opowiedzieć. Kto by przypuszczał, że dwoje ludzi, z pozoru tak odmiennych, z dwóch różnych środowisk, połączyć może gorące uczucie i szczera miłość, choć znali się zaledwie kilka dni? Jaką rolę w tej znajomości odegra skrzynka na listy, zwana "Bratnią duszą"? Czy pomimo tysięcy kilometrów i niesprzyjających okoliczności, ten romans ma szansę przetrwać? Czy Tru i Hope czeka wspólne życie? Oczywiście dowiecie się tego sięgając po tę książkę. Pozycja chwyta za serce, w jednym momencie wzruszyła mnie na tyle, że po policzku spłynęła mi łza. Akcja rozwija się tam bardzo szybko, przez co każdy kolejny rozdział pochłania się z dużą ciekawością. Nie jest to jednak książka, która ocieka jedynie miłością i namiętnością. Bohaterowie doświadczają tam straty, bólu, żalu, ale są też pełni nadziei i wiary w lepsze dni.

Zostaw odpowiedź

Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *